ludzie zjazd mnie z drogi, bo listonosz jedzie!

ludzie zjazd mnie z drogi, bo listonosz jedzie!

każda akcja powoduje reakcję. no może nie każda, ale ostatnia akcja o nazwie tAC kratka 3 w końcu doprowadziła do tego, że kilka ciekawych reakcji się zebrało. z tego też powodu pojawił się nowy dział, być może będzie stały - to już zależy tylko od was :] reakcji jak już mówiłem dużo było, całe dwie, a może nawet ze trzy... w każdym razie fajnie, że ktoś ruszył miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę i coś napisał.. very nice, very nice :] niektórzy z was czuli się wręcz zawiedzeni, że nie było w ostatnim tAC'u jakiś konkretniejszych zjebów... mówiąc konkretniejszych mam oczywiście na myśli podawanie dokładnych personaliów adresatów :] ani się nie uczepiłem nikogo ważnego i szanowanego, jakiegoś gustawa or sth, ani nawet nie powiedziałem, że crackpl to pokurwieńce ostatnie... ehhh... lipa straszliwa ;] podstawową sugestią, jaką zdarzało mi się usłyszeć było oczywiście: 'butthead, daj qrwa, trochę więcej przemocy i sexu'... była spora liczba zawiedzionych brakiem ciągu dalszego opowiadania z hidden parta w numerze o2h :] niestety opowiadanie to zaginęło gdzieś w czeluściach mojego twardziela i nie ma wiekszych szans na jego odnalezienie w bliżej określonej przyszłości... natomiast ja nie czuję się na siłach, żeby samemu dopisać dalszą część - za mało doświadczenia & wyobraźni... może ktoś inny [tak, tak ( censored! ) o tobie teraz myślę ;]...
ale miało być o reakcjach...

dam sobie spokój z popeliną w stylu: 'tac jest ql, ansik zajebisty', bo to i tak wszyscy widzą ;] zacytuję może natomiast kilka ciekawszych spostrzeżeń nt. textów, bo to imo bardziej jest w stanie zainteresować resztę i myślę, że będzie ciekawym rozwinięciem tematów z poprzedniego issue... trochę odmiennego spojrzenia nigdy nie zaszkodzi. of coz pochwały możecie do mnie nadal słać, będą one mile przyjmowane, po prostu nie ma większego sensu ich publikacja :] ah, ta megalomania...

tak więc napisał cosik do mnie Ged_ [joł :] :

"Scene is dead"
bhd! Jakis Ty zgorzknialy d:-). Patrzysz na sytacje w Polsce zbyt pesymistycznie. Na zachodzie, gdzie crackscena funkcjonowala na dlugo przedtem niz scena polska, bylo tak samo. Tyle ze tam, ludzie nauczyli sie izolowac od lamerii. Sproboj wejsc na kanal jakiejs zachodniej, liczacej sie grupy, a zrozumiesz o co mi chodzi... [invite only]. Natomiast co sie dzieje na #cracks? Heh, dziekowac Bogu ze #crackpl jest malo znany. Tam, *prawdziwa* scena jest hermetyczna, kolo musi sie czyms wykazac aby zaistniec. Tu, w Polsce, gdzie scena jest mloda, mala (100-200 osob?) i gdzie wszyscy sie znaja, nie da sie stworzyc zamknietego srodowiska. Poza tym mentalnosc ludzi jest inna, np. ostatnio rozsmieszyl mnie TampaX, gdy z oburzeniem pytal smole "kiedy w koncu, UnderPl znajdzie sie w greetzach rp.nfo" d:). smola sie usmiechnal ":)" i dodal greetsa. Na zachodzie taki Tepe zostalby wysmiany... Natomiast na rp nikt sie nie odezwal (wlacznie ze mna :/), choc kazdy uawazal ta sytuacje za zalosna. W Polsce ludzie, nie potrafia powiedziec "spier*, nie lubimy cie". Czuja cos w rodzaju "dlugu moralnego" i wola ustapic. Sadze ze ta sytuacja zmieni sie za jakies kilka lat - gdy polska crackscena bedzie odpowiednio duza. Oczywiscie "banda krzykliwych gowniarzy" pozostanie zawsze, ale wtedy nikt nie bedzie na nich zwracal uwagi, nikt nie poswieci im nawet slowa, bo beda tlumem, masa, ktora zpowszedniala.

"Polish cracking scene - sagi cd."
shit! pisales ten txt tego samego dnia co "scene is dead", musiales byc w iscie szatanskim humorze d:). Co do RP to zgadzam sie - na grzyba puszczac prodki, skoro nikt z nich nie korzysta? Ostatnio gadalem z gosciem z #cracks byl zainteresowany wspolpraca, niestety www wtedy nie chodzila :/, ale moze cos sie ruszy. btw. krecisz nosem ze grupy powielaja schematy, nic nie robie etc, a sam swoja praca w Subvert nie zdolales jeszcze nikogo zadziwic... Widzialem jakas strone z opisem "cracki do polskich programow" czy jakos tak. Dostep do srvka jest zabroniony - to Twoja sprawka? W sprawie UCS sie zgadzam, ale jesli pomysle ze ktos moglby mi zaoferowac bezinteresowna pomoc np. w kodowaniu to chyba rozumiem ludzi ktorzy sie tam zapisuja...

cóż... w zasadzie nie będę nic komentował, bcoz powyższe słowa mówią same za siebie :] może tylko coś w temacie subvert... otóż bez wątpienia nikogo nie zdołałem jeszcze zadziwić, ale nawet nie miałem takiego zamiaru :] sbt to nie jest żadna grupka, jestem tam tylko ja, po prostu jak coś chcę wydać to nie lubię tego robić jako ind... każdy ma jakiś fetysz :] osobiście jestem raczej crackerem emerytowanym, który lubi się poprzypierdalać do rzeczy różniastych, ale sam nie robi nic. wiem, że to bardzo wygodna pozycja - dlatego też ją sobie wybrałem :]

teraz głos ma Ole$ (siemka :] :

co do reszty, coz Twoj styl jest jaki jest, kazdy widzi, narzuciles sobie styl "wysmiewacza, ironizujoncego najerzdzacza" na to i owo, fajno - ktos musi cosik napisac bardziej dosadnie, ladnie wsio opisales ale - imo - to nie do konca tak jest, fajnie ze pochwaliles AAOCG, milej sie robi pewnie

hehe... ironizujący najerzdzacz... ql, nawet lepsze niż sprzedawca kartofli :]

kazdemu memberowi, ze ktos tam wspomni grupke, co do sprawy z kejgenem :) pana puatka, to coz... krytykujez to, ale wierz mi lub nie, po prostu: my nie chcielismy miec z tego tytulu przesadnyego zawracania glowy czy tam - innych ogranow :) Jak za pewnie Ci wiadomo, w Polsce na ogol grupki crack majom swoje stronki na serverach znajomych poszczegolnych ludzi i tutaj - nie chodzi tylko o to, ze zdejmom stronke, ale takze o powazne nastepstwa jakie moga dotknac admina tego czy owego servera, woli sie chucac na to - co jeszcze zimne ;) to samo bylo z rp2k, nadal dziala i postaramy sie, by bylo to co ludkowie wydawajom gdzies dla publiki, planowalismy ze smolom, to znaczy byl taki luzny pomysl,zeby podlaczyc sie do jakiegos distro, na efnecie na przyklad na #cracks albo postawic wlasny fileserver ktory przy pomocy protokolu dcc bedzie wysylal produkcje zainteresowanym, a www jest tylko dla statsow i do informowania skad wziasc produkcje, co bedzie - to czas pokaze, poki co wiele osob sa obecnom sytuacjom zniecheceni, pozatym idle wielu osob w grupkach crackerskich wynika z ogromnej ilosci roznych, bardzo waznych obowiazkow, jak rodzina, praca, nauka, wiem, wiem - pewnie to odbijesz zarzutem, ze nazachodzie czy poza Polskom ludkowie tez maja i rodzine, prace i nauke i wiele obowiazkow a sa w stanie prowadzic grupke, crackerskom na przyklad, no i wielu jej czlonkow "puka" - jak to smola ma zwyczaj okreslac ;) - programy jedne po drugim bez wytchnienia. Ty to, co dzieje sie na polskiej crack scenie - a wedlug mnie taka istnieje, choc - nie jest to ideal - crytykujesz, masz do tego prawo i chcesz swoim txt na owej scenie cosik zmienic na lepsze, mysle ze ludzie po przeczytaniu taca [wiekszosc :)] nie jest wqr~1, tylko bardziej pogronzona w reflexjach ;-/ Przygadujesz tym i owym, ale wiesz... jest jak jest i nie wiele sie tutaj zmienia, moze zaproponuj wlasne rozwiazanie rp2k, tak zeby moglo "zyc" na jakims serverze dlugo i bez problemow, zeby admin takowego servera mogl w dupie miec to co jakis puatek do niego napisze, to samo www grupek. No to tyle co do rp2k i pewnych Twoich pogladow, z ktorymi w pewnym stopniu sie oczywiscie zgadzam. Teraz tylko napomne o wielokrotnie prezentowanej by U mysli, ze taka czy siaka grupa crackerska robi tylko cracki, keygeny, czy tam seriale i nic poza tym, czasem jakis text czy tools, nic ponad pewien wyznaczony kiedys standard, moze i racja, ale przy braku czasu coz wiecej
ma robic taka AAOCG, jest to tak czyinaczej grupa crackerska :) mam hope, ze tak jeszcze choc troche jest postrzegana, wiec nie zajmie sie suportem pornoli czy organizowaniem koncertow disko z pola ;>>> Krytykujesz, ze po za pewnymi rzeczami, nic nie robiom, ale moze kiedys napisz - zasugeruj - jak Twoim zdaniem powinna wygladac taka idealna grupka w Polsce, ktorej w tac'u nie mailbys nic do zarzucenia :) NA koniec sprawa #crackpl - coz po paru Twoich slowach zaczelem sie bardzo zastanawiac, kogo uwazasz za te - 31337. bo wedlug mnie takie okreslenie jest uzyte przez Ciebie w tonie ze sie tak wyraze, ironizujoncym :) i w sumie racja, bo teraz nazwanie kogo, kolwiek elitom to tak samo jakbys nazwymyslal go od lamerow :) Zycze Ci - przy okazji abys szybko doczekal stalego lacza i mogl sobie chociaz, pare chwili - dluzszych chwili ;) - poprzebywac tam dziennie, ten kanal to tak jakby odwzorowanie sytuacji na polskiej crackscenie, coraz mniej ludzi, w pewnych momentach panuje okropna cisza, przerywana przez lamy pytajace, o cracki, sa oni natychmiast banowani, ale ogolnie imo na kanale jest, byla i mam nadzieje bedzie zawsze zaje~1 atmosfera, mozna spokojnie pogadac, a ze nie na tematy crackingu, no coz... w sumie stalo sie to co z cpl forum na kanale mamy ryz mydlo i powidlo, gadki po %%% i zboczone pogadanki, no albo dotyczace szeroko pojetych tematow internet'u i komputerow, bo ilez, o cracku mozna gadac czy pisac, jakbys posiedzial tam dluzej to moze bys, sobie o nas zmienil zdanie, a tak przy okazji... kolejne btw :) privatne, pytanie o Twojom opinie, czy uwazasz na przyklad mnie, albo wedlug Twojej opini kto na #crackpl - w czasie Twojej wizyty, zachowal sie jak ta 31337 czy w jakis glupi sposob, albo totalnie dla Ciebie nie zrozumialy, bo ja, na tym kanale nie postrzegam nikogo jako 31ici4rz4 :) siebie tez nie nie, za to na miejskich kanalach jakbys ciutke posiedzial to mialbys skale, do porownania, tam to odpiero jest syf, ignorancja, zamkniete srodowisko, co to nikogo poza wlasnymi znajomkami i czubkiem nosa nie widzi, sa ofcoz na tych kanalach wyjatki, jednak ciezko zauwazalne, wsrod wiary ktora ma all nieznanych im ludkow za pospolite lamy i abuserki. Ech, to tyle bo sie Ci

ufff... sporo rzeczy, długo by można z niektórymi polemizować, ale nie czas i miejsce teraz na to :] jeśli chodzi o ten konstruktywizm to coś może w tym temacie zmienię, pożyjemy zobaczymy... hehe...

no i może jeszcze jedna wypowiedź kolesia, który jak sam twierdzi, ze sceną nie ma zbyt wiele wspólnego, a ukrywa się pod nickiem RoX97 :

widze jeszcze jeden powod dla ktorego sprawa ma sie tak jak sie ma: Cracking mial byc przyjemnoscia, moze nawet sposobem na odnalezienie sie..., ja to tak przynajmniej rozumie... a czym jest teraz... sposobem na dowartosciowanie sie w oczach innych?, na pochwalenie sie przed znajomymi?..., jest wyscigiem w ktorym ten, ktory chce byc pierwszy zawsze upada... dlaczego? bo biegnie do przodu niemajac czasu na to czym powinien byc Cracking... wiem, ze to pieprzenie z mojej strony jest kompromitacja z punktu widzenia tego kto to bedzie czytal, ale mam to w dupie :) poprostu musialem cos napisac... a i tak nikt mnie niezna z "wielkiego swiata" crackerow wiec niemam sie przed kim skompromitowac :] a co do sceny, moge tylko napisac to co widze z zewnatrz... scena w polsce urodzila sie poto zeby umrzec... nietakie bylo z pewnoscia zalozenie, ale tak wyszlo... powod? bieg po slawe, chec pokazania sie "kolegom" z poza kraju?...moze, co do tego niemoge byc pewny... ale faktem jest ze teraz wszystko dzieje sie szybciej... za lepszego uwazany jest ten kto wypusci szybciaj swojego cracka niz ktos inny (ktory zrobi to samo bez wzgledu na to czy jest juz 1 czy 50 takich crackow) prawda jest to, ze taka osoba jest uwarzana przez wielu ludzi za lepsza od tych, ktorzy woleli by poczekac i sprawdzic czy to wogule dziala, czy ten crack nie spierdlil by czegos przy okazji...

a skoro już jestem przy reakcjach to mile zaskoczyła mnie postawa kolesia z AtomicCrk, który moje uwagi z poprzedniego issue zbył delikatnym: 'Ale kij z
tym :)'... hum... szkoda, że nikt nie chce do mnie żywić głębszej urazy ;] w każdym razie atomic miałoby u mnie plusa, gdyby nie to, że zmienili nazwę pliku z ostatnim tac'em na 'u-tac03h.zip'... nieładnie, nieładnie... przy okazji małe wyjaśnienie dla mniej rozgarniętych: magazyn nazywa się tac, a nie żaden u-tac... pliczki miały kiedyś w nazwie 'u-' bcoz mag był wówczas wydawany pod szyldem, bogowie czuwajcie nad jej duszą, grupy ufo.crew... grupa ta już sobie nie istnieje, więc tac to tac... koniec & kropka :]

i tym pozytywnym akcentem postanowiłem zakończyć ten text. do następnego!

- butthead

ps. reakcje zostały opublikowane bez zmian, czyli w takiej formie w jakiej do mnie doszły. bcoz to nie są jakieś oficjalne texty musicie wybaczyć ich autorom wszelkie błędy gramatyczne/stylistyczne/ortograficzne itp.
ps2. albo jednak nie skończę tego textu pozytywnym akcentem ;] pamiętajcie: no feedback = no zine! jeśli nadejdzie kiedyś taki czas, że nie dostanę żadnej opinii o tAC'u to przestanę go wydawać, to więcej niż pewne!