'od lamera do crackera - w siedmiu prostych krokach'
pewnego dnia wstaniesz sobie rańcem z wyrka i stwierdzisz: koniec z tymi pierdolonymi grami! ten dzień kiedyś i tak nadejść musi, im szybciej tym lepiej, bo są od giercowania rzeczy znacznie przyjemniejsze. jedną z takich rzeczy jest na przykład crackowanie, i to właśnie o tym będzie ten artykuł. przygotuj się dobrze, bowiem oto przed tobą opis drogi
'od lamera do crackera - w siedmiu prostych krokach'
no to do roboty...
krok 1 - wymyślamy nicka.
sprawa jest o tyle ciężka i skomplikowana, że nicka trzeba sobie wymyśleć samemu. z tego co wiem nie powstał jeszcze żaden obszerniejszy faq na ten temat [jeśli powstał to mailme!] i niestety trzeba trochę się wysilić. nick to bardzo poważna sprawa, bcoz to on będzie nas w przyszłości wyróżniał spośród tej całej bandy lamerów. przy jego wymyślaniu warto mieć na uwadze dwa czynniki: poziom elitarności oraz związek z naszą osobowością, a raczej jej brakiem. przykładowo bardzo dobrego nicka mam ja, a brzmi on: masta of superior imperator extra kraker [m.o.s.i.e.k].. od razu widać, że człowiek który się nim posługuje to real elite gay, a nie jakiś tam lamusek. po czym to widać? no to chyba widać, po czym to widać... masta - czyli ktoś extra, superior imperator - bo przyszedł aby zarządzić, extra - żeby podkreślić, że jest NAPRAWDĘ extra i kraker - żeby było wiadomo, że krakuje.
krok 2 - kontakty.
kiedy mamy już nicka czas na podjęcie konkretniejszych działań, które zapewnią nam sukces na scenie. niewątpliwie aby osiągnąć sukces i stać się prawdziwą elitą należy spełnić wiele warunków, najważniejszym z nich jest jednak zdobycie jak najlepsiejszych kontaktów!!! jak się zdobywa owe kontakty? sposobów jest wiele, można przykładowo łazić po barach i szukać szlajających się tam od czasu do czasu crackerów... jest to niestety metoda wadliwa i wymagająca sporego doświadczenia, dlatego nie polecałbym jej początkującym. podstawowe problemy, które się z nią wiążą to:
- kłopoty z dokonaniem rozpoznania strategiczno-taktycznego (ogólną zasadą, jaką należy tu przyjąć, jest to, iż zaczepiamy ludzi nietrzeźwych - zdarzają się wprawdzie crackerzy trzeźwi, aczkolwiek jest to gatunek powoli wymierający i w zasadzie nie ma sensu się nimi przejmować),
- pomyłki natury lingwistycznej (niestety duża część społeczeństwa ma złe skojarzenia wiążące się ze słowem crack, dlatego też próbując nawiązać kontakt musimy być świadomi tego, iż za wymarzony crack będziemy musieli zapłacić oraz dostaniemy go w dziwnej fiolce... hmm.. nie będzie to może w stu procentach to o co nam pierwotnie chodziło, co nie znaczy, że ten 'inny' crack nie wywoła w nas niezapomnianych wzruszeń).
drugą i trzeba przyznać zdecydowanie bezpieczniejszą metodą na zdobywanie kontaktów jest 'sposób na irc'. jego niewątpliwe zalety to: możliwość wypróbowania w zaciszu domowym oraz mniejsze prawdopodobieństwo fizycznego uzależnienia. metoda ta jest względnie prosta, w jednym zdaniu można by streścić jako siedzenie na irc możliwie jak najdłużej, najlepiej 24 godziny na dobę (początkujący mogą odliczyć sobie trochę czasu na sen oraz spożywanie posiłków, jednak w miarę podwyższania swojego poziomu należy te zbędne czynności w miarę możliwości ograniczać). oczywiście samo siedzenie nie wystarczy, należy jeszcze od czasu do czasu z kimś rozmawiać! pamiętajmy jednak o tym, że rozmowy nie należy prowadzić z byle kim, warto sobie wybierać jak najbardziej elitarnych rozmówców, tylko to bowiem gwarantuje sukces. jak można rozpoznać stan elitarności rozmówcy? no cóż, jednym z wykładników elitarności jest na przykład posiadanie opa na kanale. rozmowy z opami niosą ze sobą dodatkowe korzyści, mianowicie po dłuższej znajomości z takowym my również mamy szansę na zostanie opem. jest to niewątpliwie namacalny efekt naszej elitarności i po przekroczeniu tej granicy możemy z powodzeniem mówić o sobie jak o bogach. oprócz prywatnych rozmów warto od czasu do czasu odezwać się na kanale, to również przynosi nam niewątpliwy prestiż. szczególnie jest to wskazane w poniższych sytuacjach:
- na kanał wchodzi ktoś niesamowicie znany i szanowany. tu nasza reakcja musi być szybka i polegać na jego natychmiastowym przywitaniu tego osobnika! warto dodać do naszej wypowiedzi jakieś dodatkowe zwroty, które świadczyłyby o bliskich powiązaniach z elitą, na przykład do samego 'hi XXX' warto dodać 'co tam słychać ostatnio ?'. na nasze szczęście elita jest zazwyczaj niezwykle zaganiana i w zasadzie nie pamięta swoich wszystkich przelotnych znajomości, dlatego też zwykle usłyszymy coś na odczepnego... jest to niewątpliwy sukces, bo przecież na kanale też wszyscy to usłyszą i od razu możemy uchodzić za starego wygę!
- na kanał wchodzi lamer. jeśli mamy już opa to każdej nieznajomej osobie na starcie aplikujemy kicka: 'spierdalaj lamusie pierdolony!'... należy to robić od razu po wejściu takiego osobnika, jeszcze zanim zacznie się pytać o cracki, ponieważ potem może już być za późno i ubiegnie nas jakiś inny kandydat na eliciarza.
krok 3 - zakładamy własną grupę, lub chociaż gdzieś joinujemy.
od razu powiem, że założenie własnej groopy jest znacznie lepszym rozwiązaniem, bcoz na własnych śmieciach od razu dostajemy posadę foundera. oczywiście wiąże się to z pewnymi trudnościami, ale czy nie warto się trochę potrudzić aby potem zbierać owoce swojej ciężkiej pracy? podstawowy problem wygląda tak jak przy wyborze nicka, czyli trzeba wymyślić nazwę! nazwa grupy powinna spełniać te same wymogi co twój osobisty nick, o tym już pisałem, więc się powtarzać nie będę. jak mamy już nazwę to właściwie mamy grupę, teraz trzeba wejść na irc i zebrać kilku jeleni do memberstatus'a... ewentualnie jak na kanale są pustki to bierzemy chłopaków z podwórka i też będzie fajno.
krok 4 - czas na pierwsze łamanko.
i tu od razu poważne zdziwko! otóż na scenie crackerskiej działam już ho, ho, kupe lat, ale jeszcze nie natrafiłem na żadne faq dotyczące łamania. niezłe są w polsce lamuchy co? niby hackerzy to lamy, ale przecież oni chociaż piszą jakieś texty... a tu nic! kiedyś obiła mi się o uszy plotka, że crackingu można się nauczyć z jakiś tam tutoriali, ale ja w nią nie wierzę. od czasu do czasu powstają też jakieś ziny, ale one to są już w ogóle strasznie lamowate, bo nie są nawet na hasło! nie polecam! tak więc nie licz za specjalnie na texty, no chyba, że na ten który właśnie czytasz. cracking ogólnie jest prosty a najtrudniejszym momentem jest właściwie znalezienie miejsca, gdzie można proga złamać. do znalezienia tego miejsca służy taki fajny soft jak astalavista.box.sk, czy jakoś tak dawno już nic nie łamałem. tak więc, wchodzimy na tą astalavistę i wpisujemy nazwę proga do złamania. teraz musimy chwilkę poczekać i zaraz wyświetlą nam się adresy (po krakersku się nazywają ofsety) pod którymi można skrakować danego proga. jeśli się nie wyświetli żaden adres to lipa, soft jest uncrackable... ale się nie przejmuj, odpocznij chwilkę i powtórz tę operację za parę dni.. nie poddawaj się, kiedyś ci się uda! oki.. przypuśćmy, że wszystko poszło zgodnie z planem i wyświetliło ci się kilka ofsetów. teraz musisz się zdecydować, czy chcesz zrobić seriala czy cracka. ja opiszę ci jak znaleźć seriala, bo to jest najprostsze... tak więc wybieramy ofset przy którym jest gdzieś napisane 'keygen' i ściągamy go do siebie. ściągnął się? no i zajebiście, najtrudniejsze za tobą. teraz tylko odpalasz ten ściągnięty ofset (a może nie ofset, już nie pamiętam jak się to nazywa) i wpisujesz swoje dane, np. mosiek/ekcatpl i... to co widzisz niżej to twój serial! łoł.. teraz wejdź do łamanego programu i wpisz poprawne dane. gratuluje! właśnie zkrakowałeś swój pierwszy program! teraz tylko wypuszczasz seriala na sieć i już jesteś sławny! a jak się robi cracki? no to już jest trochę trudniejsze, może kiedyś jeszcze o tym jakiś text napiszę.. na razie poćwicz sobie robienie seriali... no jakbyś był dociekliwy to powiem tylko, że potrzebujesz do robienia cracków programu o nazwie 'fc.exe'.. i warto abyś w czymś programerował (np. w qbasic)... to tyle, nic więcej nie powiem w tym temacie.
krok 5 - zostajemy elitą, czyli uprawiamy cracking etyczny.
musimy zdawać sobie sprawę, iż na pewnym etapie zaawansowania w sztuce crackingu wypuszczać jakichkolwiek własnych produkcji po prostu nie wypada! ciężko określić górną granicę przy których takie zachowanie jeszcze może ujść, ale już po przekroczeniu 4-5 miesiąca craczenia należy zacząć powoli przechodzić na cracking etyczny. na czym on polega? no cóż, polega on na tym, że po prostu przestajemy crackować, a całą swoją energię poświęcamy na to co jest najważniejsze, czyli na zdobywanie kontaktów na irc! jeżeli ciężko ci zrozumieć dlaczego tak powinieneś robić, to powiem tylko tyle, że tak robią wszyscy! jest to coś na zasadzie fali w wojsku, najpierw ty harujesz, a potem jak już zostajesz starszyzną harują inni...
krok 6 - cracking styl życia.
scenowanie niewątpliwie musi się po jakimś czasie stać naszym jedynym sposobem na życie, inaczej przecież być nie może. trzeba poświęcać strasznie dużo czasu na uprawianie irc-cracking, a w początkowym okresie naszej kariery również na real-cracking (o tych etapach pisałem już wcześniej, dlatego też nie widzę sensu się powtarzać). wiadomym jest, iż skoro poświęcamy na nasze hobby tyle czasu musi ono wpływać na całe nasze życie, kształtować je pod własnym kontem etc. etc. objawia się to szczególnie wyraźnie w języku, którym posługujemy się na codzień. niestety w dzisiejszych czasach rzadko można się już spotkać z osobnikami mówiącymi w pure-asm i większość crackerów woli korzystać z języka polish-asm. wiadomo, że aby być dobrym w tym co się robi to trzeba po prostu myśleć w assemblerze i tak nasze codzienne życie aż wypełnione jest zwrotami: 'matka weź mi mov pokój, kanapki'.. na pewno nie raz się wam zdarzy, że gdy zostaniecie napadnięci na ulicy powiecie: 'weź ty koleś stąd się wynopuj, bo ci sub zęby, 2 zrobię'... przykładów mógłbym tu podać jeszcze setki, ale to chyba nie ma większego sensu, coz każdy z was wcześniej czy później sam do tego etapu dojdzie.
krok 7 - powolny schyłek kariery.
wszystko co dobre kiedyś w końcu ma swój koniec. niestety to samo kiedyś musi stać się z twoją scenową przygodą.. powody mogą być różne: zagłodzisz się na śmierć, przyjdzie rachunek za prąd, zbir na ulicy nie będzie chciał się wynopować etc. etc. wiedz jednak, że my nigdy o tobie nie zapomnimy i zawsze z ironicznym uśmieszkiem będziemy wspominali twojego zacnego nicka. ku chwale crack sceny!
m.o.s.i.e.k./elite-kul-cracking-art-team-pl
powyższy text został zainspirowany własnymi doświadczeniami oraz lektura polskich tutoriali.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać