tacos 04h

hoł,hoł,hoł... no i jest kolejny tac! taki gruby, czerwony i jak wchodzi to aż miło :] tym razem na prawdę macie fuksa, bo obok standardowych rózg możecie znaleźć pod choiną także kolejny numer waszego ulubionego e-maga! o radujcie się i wiwatujcie tłumy...

waszą uwagę musiał zwrócić fakt, iż ten tAC wychodzi z wręcz nieprzyzwoitą prędkością... wszak od ostatniego issue tylko dwa miesiączki upłynęły, a tu już możecie czytać sobie kolejny editorial tego lamera... no jak mu tam... butthead'a :] sukces to niebywały biorąc pod uwagę poziom mojego lenistwa. co istatone, textu jest więcej niż ostatnio i mam nadzieję, że tendencja zwyżkowa będzie dalej postępować z numeru na numer. a co konkretnie możecie sobie poczytać ? no cóż, jest kilka wywiadów, w tym z tak znaczącymi postaciami jak smola i lukep - na pewno warto się z nimi zapoznać. dosyć pokaźne rozmiary osiągnął scene-corner, niestety w całości zdominowany przez moją skromną osobę. oczwiście nie mogło zabraknąć również działu z tutorialami, który w tym numerze w wypełnili membersi crackpl: ged_ oraz smola [dzięki wam wielkie za to :] hum.. engine tradycyjnie pozostał taki sam [poza małymi zmianami natury kosmetycznej]. drobna wtopa była z ansikiem do tego numeru, mianowicie jakoś tak się porobiło, że musiałem go ukraść... eee... to jest pożyczyć ;] chodzi mi tu o tego mikołaja z main-menu, niestety autora tej pracy nie znam, ale w sumie to jest illegal-zine więc... muszę w sobie zwalczyć wszelkie wyrzuty sumienia... ooo.. może w ramach pokuty porobię trochę błędów: rzołnieże biegajom w bótah s holewkami... styka?

miło jest mi powitać konkurencję na arenie crack-magów. recenzję zina underpl możecie znaleźć w scene-cornerze, pozostaje tylko czekać na kolejny issue tego pisemka... oraz na kolejnego poisona o którym również coś tam było słychać :] nie poddawajcie się chłopaki! tymczasem następny numer tAC'a będzie kiedy wyjdzie, może za dwa, może za trzy miesiące... postaram się jak najszybciej, ale jeśli nie dojdzie jakiś konkretny support to nie obiecuję :] zresztą jak nie będzie supportu to pretensje możecie kierować tylko i wyłącznie do siebie. kilka osób obiecywało mi cuda niewidy do tego issue, już widziałem oczami wyobraźni te tony textów które mieli mi podesłać. jak widać większość z nich dała dupy, mam nadzieję, że się poprawią do kolejnego issue ;] na przyszłość plz mniej obietnic, więcej konkretów... hehe..

texty w poprzednim tAC'u wypełnione były po brzegi moimi nastrojami końca sceny, upadku, dekadencji i tym podobnym świństwem :] stąd mogłoby się nasunąć pytanie, po cholerę jeszcze w ogóle robię tego zina? odpowiedź jest prosta i oczywista: bo lubię... i przy okazji chcę coś zmienić! mam nadzieję, że po przeczytaniu jakiś moich wypocin ktoś poczuje w sobie power i zacznie wreszcie coś tworzyć, kryzys przemieni się w rozkwit i wszyscy będą szczęśliwi =} jeżeli znajdzie się choć jedna taka osoba to znaczy, że warto było siedzieć nad tym numerem... pamiętajcie, że wszystko jest lepsze od bezproduktywnego wiszenia na irc [eee.. sorry, już więcej nie będę o tym #crackpl ;]

właśnie przed chwilą wpadł mi do głowy pomysł, aby zrobić w przyszłym numerze jakieś małe chartsy na najbardziej popularną grupkę 2oo1. pomysł nie jest nowy, votka była już dołączona kiedyś do tAC'a, ale wtedy to nie wypaliło. może teraz będzie inaczej ;] więcej szczegółów znajdziecie w poświęconym temu texcie, no i na samym vote-sheecie . przy okazji zachęcam do oglądnięcia naszego xmas-tro, które wykonał dosłownie w ostatniej chwili sachy/crackpl.

to już chyba wszystko. kolejnego tAC'a uznaję za otwartego! :] i wesołych świąt , jak to się mówi... mam nadzieję, że będziecie się chociaż w połowie tak dobrze bawić przy czytaniu tego e-maga, jak ja przy jego tworzeniu. niech moc zawsze będzie z wami!

butthead

ps. oczywiście zachęcam do przysyłania opinii na temat tego numeru!