back to the roots, czyli scene report w starym stylu (1)

łuf, popularne zrobiły się ostatnio dwie rzeczy: robienie przeglądów grupek oraz wszelkiego rodzaju powroty do korzeni. postanowiłem połączyć w sobie te dwie świeckie tradycje i niniejszym staram się powiększyć grono pseudo-publicystów piszących o temacie wiadomym. w przeciwieństwie do nich nie będę jednak działał w całkowitej próżni, powstałej w wyniku totalnego abstrahowania od układu odniesienia, lecz pomogę sobie z deczka wynikami z podliczonych votek. dawno wprawdzie ostatni numer wyszedł, ale scena nasza jakoś mało ruchawa, więc i tak się wiele w układzie sił nie pozmieniało.

o nich się mówi, że są elite-szaka-raka.

1. Advanced Art of Cracking Group, czyli po naszemu AAoCG

na pierwszym miejscu znów znalazła się ta grupa. kiedyś się przyjęło, że chłopaki są rulez i tak już zostało do dzisiaj. w tym momencie cokolwiek by robili to już i tak będą elite aż po przybycie kolejnego mesjasza, z nazwą PL w nazwie. wracając do meritum [które swoją drogą było suxx, bo system trzeba było z kasety wgrywać].. aaocg, czy też bardziej elitarnie mówiąc AAoCG, jest obecnie jednym z dwóch bastionów, na których dogorywa jeszcze [a może to tylko łapanie oddechu, przed przyśpieszeniem tempa?] rp2k. obpowiada ona głównie za stronę organizacyjno-techniczną: do olesia,któremu się ostatnio chyba odechciewa [i tak dziwne, że tyle wytrzymał] dołączył NoiR, który zastąpił, na miejscu automatycznego licznika statsów, mało ruchliwego w tym temacie smolkę.oprócz tego dorzucają oni od czasu do czasu wyngla do komina o nazwie rp, który przyjmuje postać coraz lepszej jakości stuffiku. wybija się on jak gdyby z musu [czekoladowy r0x] spod zalewu tandety. wracając do chartsów.. była to chyba jedyna z powszechnie znanych grup,na którą nikt nie oddał głosu w kategorii 'lame'. indywidualnie najwyżej są cenieni, jako crackerzy: benek [trzeba powiedzieć, że wymiata nieźle już od jakiegoś czasu] oraz lukep [co by nie mówić to zawsze kawał historii], a jako koderzy hinte [widać mało osób miało w2k gdy wychodził pierwszy zine underów ;] oraz liquid. z bliżej nieokreślonych przyczyn AAoCG wciąż stanowi dla większości krakersów łakomy kąsek, ludziska ciągle lgną do nich jak muchy do miodu z ucha. ostatnio chyba jakoś dołączyli gedzior, sfistack i jeszcze jeden bliżej mi nieznany jegomość. z pozytywnych rzeczy można jeszcze wymienić fakt, że dziwnym zbiegiem okoliczności nie udało im się do tej pory wydać drugiego numeru PoiSON'a i część textów szczęśliwym trafem trafiła do tac'a :]

2. xtreeme, w żadnym wypadku exteeme bo was simpson zaszlachtuje

ehm, chyba najbardziej kontrowersyjna grupa, ale co tu się dziwić skoro założył ją koleś, który wygrał zarówno klasyfikację na best cracker jak i best lamer - zajebista podzielność uwagi, bart. reszta składu też niczego sobie, choć jest ich tylko pięciu to całkiem nieźle nakręcają sytuację. smola to według czytaczy tac'a najlepszy koder, witeg jest wysoko w rankingu crax0row, to samo sachy u koderow [choć zajęty ostatnio dmuchaniem kangurów - przesłałbyś pocztówkę ciamciaku :}. jak widać ekipa składa się z samych starych zgredów, dlatego też regularnych cracków od nich nie doświadczycie. szukają jakiś nowych, nieznanych wrażeń, które będą im spędzać sen z powiek. i to chyba dziwić nie może, bo przecież wszyscy rozumieją melntalność rzeźkich emerytów, którzy wyjeżdżają do sanatoriów by zaspokoić swoje dzikie żądze. reasumując to może i jest ich mało, ale za to wykazują trochę ruchu. można powiedzieć, że stanowią walec napędowy sceny, bo przecież gdyby ich nie było to byśmy chyba pozdychali z nudów.

3. UnderPL, wyjaśnienie wielkości liter poniżej

tak, tak tu nie ma żadnej pomyłki. otóż undersi postanowili kontynuować dotychczasową radosną przeprawę z własną nazwę i po raz kolejny niodwołalnie ustalili, że 'L' będzie pisane przez dużą literę. mądra decyzja, ale proponował bym już iść na całość i zrobić coś z tym całym wieśniackim 'PL'. hmm, w każdym razie grupka też kontrowersyjna, ale dla odmiany najliczniejsza na krajowym poletku. ups, sorka chłopaki się szczycą, że nie tylko na krajowym. z tą liczebnością to ciężko tak z boku stwierdzić, bcoz w nfosie się maskują i jak super elite goście wyiksowali swoje nicki [łącznie z mailami żeby było zabawniej]. godna podziwu ostrożność, wiadomo że porucznik borewicz na tropie, a cała polska [ba, co tam polska! interpol też!] policja czyha na biednych membazów z underpl. w każdym razie wracając do kwestii liczebności ekipy, to ifmo gdybyście w ramach higieny intymnej wyjebali wszystkich kosmitów, byłoby was o połowe mniej, ale za to reszta robiłaby lepsze wrażenie. Oddzielić ziarno od plew, o frazesach w stylu 'jakość, a nie ilość' nawet nie chce mi się wspominać. gdzieś artykuł obok ufcio pisze, że trzeba podwoić iq niektórych członków, ale ja się z tym zgodzić nie mogę, coz w podstawówce mi mówili, że dwa razy zero to ciągle pozostaje zero. jeszcze trochę zgryźliwych uwag? dobra, z tego co widać undersi zrezygnowali z rywalki w pl i wolą sobie robić obciach za granicą. wysyłają więc stuff w pewne dziwne miejsca, niby nie chcą mówić gdzie, ale i tak wszyscy wiedzą, że do świętego mikołaja. co by o nich nie mówić to przynajmniej się starają i tu właśnie dochodzę do momentu, gdy trzeba zacząć chwalić. maga wydali? wydali. cracki do mikołaja ślą? pewnie ślą, chociaż z laponią mam słaby kontakt ostatnio [hey, santa odezwałbyś się w końcu]. do tego orientują się coraz bardziej w kierunku łamania polskiego stuffu, za co z mojej strony należą się wielkie brafka. na indywidualnych chartsach raczej ich nie widać, ale to jest pewnie spowodowane brakiem medialnych postaci oraz mgłą tajemnicy spowijającej całą ekipę. ogólnie mówiąc, choć uwypukliłem w moim opisie cechy negatywne, nie oznacza to że mają one tak zdecydowaną przewagę nad plusami. są po prostu ciekawsze i należy się za pokracznego hp :] reasumując: momentami śmieszni, ale zawsze pełni chęci. bez nich również byłoby nudno.

{cd dalej}