bez znieczulenia

Aby wywod ten mial jakikolwiek sens, albo i go nie mial zaznaczyc musze juz na poczatku iz cierpie z powodu choroby psychicznej (potocznie mozna by uznac ze jestem z deczka popierdolony). Dlatego tez nie slijcie postow pod moj adres, bo i tak nie odpisze - zreszta i tak go nie podaje ;-). A tak w ogole to mnie nie znacie i raczej nie poznacie. Do netu mam dostep wylacznie by TPSA wiec jakakolwiek moja wieksza aktywnosc na scenie nie mialaby sensu [edito: hm?

Co z ust to z serca

"w pewnym momencie mozemy sie obudzic z reka w nocniku" - wlasnie przed chwilka jakis koles w radio strzelil ta gleboka sentencje i troche mnie tym rozbawil :-). nie o nocnikach jednak chcialem Wam napisac!